Stoliki kawowe
2009-03-24 08:23:57
No i skończyła się sielanka. Jestem zadłużony po uszy. Chyba zacznę sprzedawać w końcu swoje meble. A zaczęło się tak niewinnie. Początkowo grałem w zakładach sportowych, szło całkiem nieźle, parę razy nawet wygrałem niezłą sumę pieniędzy. Zapragnąłem więc czegoś większego. Kasyno. O tak, to było to. Podobno na początku każdy wygrywa. Tak też było ze mną. Nieźle mi szło. DO czasu. Później zacząłem seryjnie przegrywać. Zadłużałem się coraz bardziej. No i teraz przesadziłem. Więc podjąłem decyzję. Stolik pod TV musi zostać sprzedany. Czemu akurat stolik pod TV? Bo nie jestem do niego zbyt przywiązany. Nawet nie pamiętam, kiedy ten mebel został kupiony. Na szczęście telewizor może stać na ziemi, więc stolik pod TV jest zbędny. To dobrze. A co, jeśli będę potrzebował więcej pieniędzy? No cóż, chyba toaletka będzie kolejnym meblem do sprzedania. Czemu akurat toaletka? Bo jej zupełnie nie używam. Kiedyś wykorzystywała ją moja mama, ale od czasu jej śmierci nikt z tego nie korzysta, toaletka stoi i tylko zbiera kurz. Więc mamy taka właśnie kolejność. Najważniejsze, to mieć dobry plan, który można szybko spełnić. Więc właśnie te meble pierwsze pójdą do jakiegoś antykwariatu czy innego sklepu. Nawet nie wiem, gdzie można to oddać. Ale pewnie ktoś chętny na oba meble się znajdą. Problem jest taki, że mój dług jest naprawdę duży, więc jest obawa, że następne do sprzedania będą stoliki kawowe. Stoliki kawowe to była chluba dziadka, mieliśmy ich kilka w domu. Nigdy nie wiedziałem, czemu mamy parę takich stołów, jakby jeden nam nie mógł wystarczyć. Ale teraz te stoliki kawowe mogą mi uratować życie, a na pewno portfel. Niektóre są naprawdę zabytkowe, więc penie trochę pieniędzy za nie dostanę, i w końcu spłacę mój dług. Więc kolejność sprzedaży jest znana. Liczę jednak, że gdy sprzedam stolik pod TV, i się odegram, to nie będę musiał reszty sprzedawać.
Pozostaw swój komentarz